Orajtkitchen

poniedziałek, 28 lipca 2014

dynia w tercecie orientu

Szukałam swojego przepisu na dyniową, a ponieważ odkrywam ostatnio moce przypraw postanowiłam potańczyć z nimi nieco robiąc krem z dyni. 
Krem z dyni, ale nie solo. To moja dynia w tercecie orientu.
Przyprawy to taki pyłek, pyłek ze skrzydełek magicznej wróżki, która unosząc się w kuchni, nad garami, trzepocze nimi, a ten spadając prosto do potrawy odczynia czary.
Dynia w tercecie jest wyjątkowa. Najpierw kusi słodyczą, a zaraz potem, za zakrętem okazuję się rwać potokiem ostrym i  przyjemnie drażniącym przełyk.
Cudownie rozgrzewa, a zarazem chłodzi.
Zero nudy.
Nie trzymajcie się kurczowo przepisu, każdy ma swoją wielkość szczypty.
Bo z  przyprawami to jest tak, że tu potrzeba odwagi.

  • 1 kg dyni (najlepiej ulubionej)
  • 1 średnia cukinia żółta
  • 1 średni por
  • 1 średnia cebula cukrowa
  • oliwa z orzechów włoskich
  • oliwa z oliwek
  • woda 
  • 5 plasterków papryczki jalapeno
  • świeżo zmielony pieprz
  • 1 i 1/2 łyżeczki curry
  • 1 łyżeczka słodkiej papryka
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • sól do smaku (dodawać na końcu)
  • 1 łyżka miodu (użyłam miodu tymiankowego
  • prażone płatki migdałowe do posypania
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Z dyni wykroić pestki i włożyć do rozgrzanego piekarnika skorupą do dołu na 25 minut.
W międzyczasie obrać cukinię ze skóry, pokroić na nieduże kawałki, pokroić cebulę w okręgi podobnie pora.
Dynię wystudzić i obrać ze skóry, następnie pokroić na nieduże kawałki
W sporym garnku rozgrzać spora ilość oliwy z orzechów oraz oliwę z oliwek.
Wrzucić cebulę, zeszklić, dorzucić papryczkę jalapeno oraz pora, chwile podusić, następnie dorzucić pokrojoną cukinię. Podusić ok 5 minut, dodać pokrojona dynię oraz wszystkie przyprawy poza miodem i solą. Podusić kolejne 5 minut. 
Warzywa zalać taką ilością wody, aby zostały całkowicie przykryte.
Gotować pod przykryciem ok 20 minut.
Krem przestudzić i zmiksować, dodać łyżkę miodu.
Dosolić do smaku.
Podawać gorącą z prażonymi płatkami migdałowymi *

* prażone płatki migdałowe - rozgrzać patelnię, wysypać płatki migdałowe, prażyć często mieszając do momentu uzyskania jasnobrązowego koloru płatków oraz wyczuwając magiczny zapach prażonych orzechów

















1 komentarz:

  1. o mamusiuuu!!! ale mi się jeść zachciało.. brzmi przepysznie!!

    OdpowiedzUsuń